W poniedziałek 10 października Związek Nauczycielstwa Polskiego zorganizował manifestacje w całym kraju. Nauczyciele protestowali przeciw planowanym przez MEN zmianom w systemie edukacji. Najważniejszą reformą ma być likwidacja gimnazjum i powrót do 8-letniej szkoły podstawowej, oraz 4-letniej szkoły średniej.

Poznański protest odbył się pod urzędem wojewódzkim. Obok nauczycieli i pracowników oświaty wzięli w nim udział politycy, samorządowcy i rzesze zwykłych poznaniaków, zaniepokojonych zmianami, jakie dotkną ich dzieci.

Polskie Stronnictwo Ludowe, od początku sprzeciwiające się planom minister Anny Zalewskiej, konsekwentnie poparło protest nauczycieli. Podczas poznańskiej manifestacji PSL reprezentował Poseł na Sejm RP Krzysztof Paszyk.

W swoim wystąpieniu odniósł się do propozycji zmian w systemie edukacyjnym.

– Edukacja wymaga ewolucji a nie rewolucji. Reforma Minister Zalewskiej ma znamiona tej drugiej. W szkole podstawowej w gimnazjum potrzeba dziś większej liczby lekcji języków obcych, mniejszej liczebności klas, darmowych posiłków dla uczniów, a nie zmiany tablic z gimnazjum na szkołę powszechną.

W podpisanym 15 września, dziesięciopunktowym porozumieniu PSL i ZNP zapisano m.in., że: „Najwyższym dobrem dla szkoły i nauczycieli jest dobro dziecka. Dla dobra dzieci i rodziców szkoła musi być instytucją stabilną” oraz, że „System edukacji nie może podlegać koniunkturalnym i politycznym zmianom. Jego kształt i działanie powinno być niezależne i stałe, dające dzieciom, młodzieży i rodzicom poczucie pewności oraz przewidywalności”.