Geodeta z wykształcenia i zamiłowania, mecenas z pasji, samorządowiec i polityk z potrzeby pomocy ludziom i pracy dla nich. Przez pół wieku, z powodzeniem, łączy wszystkie te funkcje a w zamian otrzymuje satysfakcję i sympatię ludzi czego wyraz dali w czasie jubileuszu 50-lecia aktywności zawodowej. Józef Racki, były główny geodeta kraju, wicestarosta, wicemarszałek i poseł, w minioną sobotę świętował w gronie rodziny, przyjaciół, współpracowników oraz uczniów.

 

Jubileusz Józefa Rackiego ściągnął do kaliskiej Komody prawie 200 osób z całego kraju. Przede wszystkim przyjechali koledzy ze studiów, które świętujący skończył pół wieku temu i z tej okazji zorganizował spotkanie. – Z Kaliszem związałem się kiedy powstawało województwo. Trafiłem tu z Jarocina i z Grodem nad Prosną związałem swoje życie – mówił gospodarz. – Najpierw to związane z geodezją, później pracą samorządowca a na koniec polityka. Wielkopolanina, któremu powierzono dbanie o sprawy tego regionu w Warszawie.

Obecni na jubileuszu członkowie Stowarzyszenie Geodetów Polskich, z jego prezesem Stanisławem Cegielskim, przyznali Józefowi Rackiemu najwyższe ze swoich wyróżnień – Złotą Odznakę z Diamentem. – Przyznajemy ją osobom aktywnym, które nie tylko wykonywały swoje obowiązki, ale same podejmowały inicjatywy, starały się ulepszać prawo i zmieniać przepisy tak by były przejrzyste i przyjazne – mówił Stanisław Cegielski.

Jednym z najważniejszych projektów, które udało się zrealizować z inicjatywy Józefa Rackiego była budowa zbiornika retencyjnego w Kobylej Górze, który w tym momencie pełni także rolę rekreacyjną. Wały przeciwpowodziowe wzdłuż Prosny czy budowa Grodziska na Zawodziu to również inicjatywy Józefa Rackiego. Jednym z ostatnich było posadzenie 25 platanów na terenie kaliskiego szpitala. Każde z drzew posadzili przedstawiciele innego środowiska zawodowego w ten sposób upamiętniając przemiany polityczne 1989 roku.  – Historie nie tworzą się same, tworzą je ludzie, ich postępowanie, czyny – Jan Różański, dodał przyjaciel Józefa Rackiego z czasów studiów w Olsztynie. – 50 lat temu otrzymaliśmy dyplomy i stanęliśmy na początku drogi zawodowej. I muszę przyznać, że Ty Józef osiągnąłeś największy sukces. Dzięki własnej pracy, osobowości i chęci działania.

Józef Racki wielokrotnie był uznawany za najbardziej pracowitego posła w polskim Parlamencie. Bez fajerwerków, wielkiego show i licznych konferencji prasowych, ale za to z dobrze obmyśloną strategią, zawsze przygotowany i znający szczegóły ustaw, nad którymi pracował. – Jak bardzo efektywne były to lata pracy pokazuje ilość osób zgromadzonych na dzisiejszym jubileuszu – podkreślił Andrzej Grzyb, poseł do Parlamentu Europejskiego i szef Polskiego Stronnictwa Ludowego w Wielkopolsce. – Patrząc na wspomniany już dziś zbiornik w Kobylej Górze można śmiało powiedzieć, że dzięki niemu miejscowość i cała okolica ożyły. To był impuls do rozwoju tego regionu. Zaangażowanie publiczne i społeczne Józefa Rackiego jest nieprzecenione. To typ samorządowca, polityka i społecznika, który zostawia po sobie ślad. Taki, który przekłada się na konkretne efekty a nie teoretyczne rozważania.

Jubilat dodał, że przejście na emeryturę nie oznacza braku aktywności. Zapewnił też, że wśród obecnych na obchodach 50-lecia pracy zawodowej – m.in poseł Andżelika Możdżanowska, Krzysztof Grabowski, wicemarszałek województwa wielkopolskiego, Krzysztof Nosal, starosta kaliski czy wicestarosta Jan Kłysz, którego Józef Racki uczył w utworzonym z jego inicjatywy studium geodezyjnym – są jego uczniowie, którzy podążają podobną do jego drogą zawodową i z takim samym zapałem poświęcają się pracy zawodowej i społecznej. On sam z chęcią będzie im pomagać i służyć radą. Tak jak wszystkim osobom, z którymi zetknął się na drodze zawodowej.

Życzenia jubilatowi złożyli także samorządowcy, z którymi przez wiele lat pracował – Zbigniew Włodarek, prezydent Kalisza w latach 1998 – 2002 i jego następca Janusz Pęcherz oraz jego zastępcy Daniel Sztandera, Jacek Konopka i Tadeusz Krawczykowski, burmistrzowie i wójtowie z terenu całej Wielkopolski, dziennikarze a także artyści, których poczynania sceniczne często obejmuje mecenatem. Dla wszystkich wystąpiła Małgorzata Puchalska z recitalem piosenek z okresu dwudziestolecia międzywojennego.

->WIĘCEJ ZDJĘĆ<-